SPAM...
Pewnego razu oczywiście jak zawsze zasiadłem do komputera i zacząłem robić to co lubię i umiem najbardziej a mianowicie zacząłem spamować. Pisałem niechciane wiadomości na pocztę i wysyłałem ludziom na gg spam czyli prościej mówiąc śmieci niechciane wiadomości. Zawsze mi to radość sprawiało aż pewnego dnia znalazłem sobie takiego faceta był on moją ofiarą jak to się mówi .Zacząłem rozmowę z nim przez gg normalnie pogadaliśmy aż w końcu poprosiłem go o adres e-mail oczywiście podał mi no to ja wziąłem się do roboty i zacząłem mu wysyłać różnego rodzaju śmieci od reklam marketowych po różne porno. W końcu gościu się wkurzył zapisał sobie mój adres gg i dał mnie na policje. Policja po swojej szybkiej interwencji przyjechała do mnie Nawych miastowo. Postawili mi zarzut i jak to się zawsze kończy poszedłem do sądu i dostałem wyrok w zawieszeniu. Naprawdę nie warto hakować to przynosi pecha gigantycznego pecha!!! Ale oby to tylko pecha, najczęściej mamy z tego tytułu konsekwencje prawne.